Nic nie daje nam takiej radości jak kontakt z żywiołową i entuzjastyczną publicznością, a tacy byli właśnie wychowankowie salezjańskiej bursy w Warszawie. Ich reakcja na nasz śpiew, a także świadectwo o Bogu wywołały u nas szczere wzruszenie. Chłopcy nie tylko chętnie przyłączyli się do wspólnej zabawy i tańca, ale też brawurowo wykonali z nami jeden z utworów. Nigdy tak chętnie nie śpiewaliśmy bisu!

Daliście nam mnóstwo energii i siły. Wracaliśmy do domu zmęczeni i szczęśliwi. Mamy nadzieję, że czeka nas jeszcze wiele spotkań. Koncert z Wami był najlepszym prezentem na gwiazdkę!
Dziękujemy !