Deszcz? Bynajmniej! Toż to była istna ulewa!
Ale nasz zespól w warunkach każdych zaśpiewa!
Pękał w szwach kościół w Łódzkim Aleksandrowie,
„-Piękna uroczystość i koncert!” – każdy to powie.
Śpiewaliśmy dla nowych diakonów w diecezji
Święconych przez Biskupa gestem pełnym finezji.

Po pierwszym występie przyszedł czas na to, co lubię:
W kościele Bernardynów zaśpiewaliśmy na ślubie.
Konrad i Ania stanęli razem na kobiercu,
W pięknych strojach i z ogromna miłością w sercu.
Szczęście Młodych nie ma granic, ale wierszyk tak.
Dopisze ostatni wers…
I pójdę pośpiewać.